Ostatnio Tin-Tin zapytala mnie co zrobie z wzorem rozyczki .Zaczynajac ten wzor nie myslalam do czego go wykorzystam i dalej nie mam na niego pomyslu.Tak naprawde wyszywam juz od paru lat ale nie mam w swym dorobku zbyt wielu prac i prawie zawsze byly one prezentem.
Szyc na maszynie nie umiem ,chociaz maszyne zakupilam niedawno i jakies tam pierwsze proby mialam szyjac poszewke na kolderke dla synka ale talentu to ja nie mam i innych zdolnosci i pomyslow tez nie posiadam.
Przegladajac blogi roznych osob to czasami mam mysli zeby juz nic nie wyszywac ,poniewaz takie piekne rzeczy sa tworzone przez zdolnych ludzi a ja nic za bardzo nie mam do pokazania ,bo przede mna ktos juz wyszyl dany wzor.
Jesli ktos ma jakis pomysl na wykorzystanie tej rozyczki to moze sie podzielic ja mam zamiar wyszyc jeszcze trzy albo cztery ,jak znam siebie to moze beda lezec w szufladzie i czekac na oprawe a potem pojda w dobre rece jako prezent.
pozdrawiam i dziekuje za komentarze
sobota, 30 maja 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

hej Kochana,
OdpowiedzUsuńmowe trzasnęłaś, że szczena mi opadła...
Zdolności to Ty masz, znam Cię i wiem dobrze o tym!!!!!!
a co do różyczki to napisz proszę ile ona ma centymetrów, może będzie można z niej zrobić zakładkę lub obrazek dodając taki jakiś kręcony backstitch, np jak nasza Agnieszka zrobiła tym swoim damom :o) ładnie będzie wyglądało tą pojedyncza nicią cieniowaną :)
może na coś jeszcze wpadnę to dam znać, buziaki
moja kochana siostrzyczko, cmok, cmok!!!
Ula sama rozyczka ma 23 cm na 7cm i raczej na zakladke jest za dluga, na obrazek jak najbardziej sie nadaje i dziekuje za Twoje slowa zawsze wiedzialam ,ze fajnie miec siostre ale jeszcze lepiej miec je trzy hihi
OdpowiedzUsuńbuziaki:)
ja tez sądzę, że fajnie mieć sioetrę, a jeszcze fajniej więcej rodzeństwa:-))) Ja mam dwie siostry i dwóch braci:-))))
OdpowiedzUsuńRóżyczka wyszła ślicznie! No, fakt, ja trochę uzywałam sposobu, ale nie wiem jak ten mój sposób wytłumaczyć:-)))
Szkoda, żeby różyczka wyladowała w szufladzie... Wygotuj ją, zrobi sie jeszcze ładniejsza, a potem na poduchę:-))) Bedzie ślicznie wygladała:-))) Możesz kupić gotową, jednokolorowa podusię i na jej przedzie recznie naszyć haft z różą. Połączenie haftu z tkaniną mozna zakryć np. jakąs bawełniana koronką, która tez mozna naszyć ręcznie. Będzie piękna poducha!!! Acha, tak dla pewności koronke bawełnianą jeśli nie jest biała to dobrze jest wygotować,przekonałam sie o tym niedawno, kiedy gotowałam koronki. Jednaz nich, bezowa farbowała, po gotowaniu zrobiła sie biała:-)))
Mój pomysł na Twoją róże to tez podusia, jak zrobisz jeszcze np 2 to wtedy będziesz mieć śliczny komplecik poduch :)Lub jako obrazki na ścianę :)
OdpowiedzUsuńJeżeli nie umiesz uszyć jaśków to widziałam w gazetce fajny pomysł, kupić zwykłą poszewkę gotową w sklepie w kącikach poszewki przyszyć guziczki, a kanwę obszyć żeby się nie strzępiła na rogach zrobić pętelki np z nitki żeby można było zapiąć to na guziczki na poszewce, zamiast guziczków i pętelek mogą być też przyszyte tasiemki które zawiążesz na kokardki i już gotowe będę dekoracyjne podusie :)
Nie jestem dobra w tłumaczeniu ale może zrozumiałaś o co mi chodzi hi,hi.. ;)
Pozdrawiam :)
Tin-Tin
Dziekuje za Wasze pomysly:)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie
Domma
Nie myśl, że jak już ktoś coś zrobił przed Tobą to Twoja praca jest gorsza. Nieprawda! Nie wyszywamy dla innych, tylko dla siebie, jest to relaks i odpoczynek. Każdy szczególik cieszy. Ty sama najlepiej wiesz z czego jesteś zadowolona, co sprawiło kłopot, co było łatwe. W sposobie wyszycia cieniowaną nitką problem jest w kierunku. Wyszywałaś rzędami. Teraz spróbuj tak w koła, jak listek się układa, baw się cieniowaniem aby było jak najbardziej naturalne. Róża na poduszce lub torbie, tak ją widzę. I nie chowaj do szuflady!!!!
OdpowiedzUsuń